8 rzeczy, których nauczyłam się po kilku wieczorach panieńskich

piątek, 2 lutego 2018
Wieczór panieński to impreza, która wpisała się już w polskie zwyczaje ślubne. Coraz więcej Panien Młodych, nie wyobraża sobie bez niego przedślubnych przygotowań. Jest to dobry sposób na odstresowanie dla Panny Młodej, czy okazja na przedślubne spotkanie dla Druhen. Jednak wieczór panieński to nie tylko przyjemności, ale także kilkutygodniowe planowanie, czy powód konfliktów, czego nauczyłam się po kilku latach uczestniczenia w nich.

Fot. Cranberries Hideaway

1. Wieczór panieński=kłótnie

Nie wiem czy ja miałam takie szczęście, czy jest to regułą, ale każdy wieczór panieński, na którym byłam gościem, czy mój wieczór panieński, był powodem różnych kłótni. Czy to podczas jego przygotowań, czy tuż przed, czy w jego trakcie, zawsze powstawały mniejsze lub większe konflikty. Oczywiście nie da się temu zaradzić, bo gdy dużo kobiet, w coś się angażuje, zawsze mogą pojawić się zatargi, ale dużą rolę w załagodzeniu powstających problemów, powinna pełnić Świadkowa, której zadaniem jest oczyszczenie atmosfery. Niestety, czasami nawet to nie pomoże :)

2. Grupa na FB to podstawa

Jeżeli organizujesz wieczór panieński, załóż grupę/wydarzenie na Facebooku. To świetne miejsce na wymienianie się opiniami, czy poinformowanie zaproszonych o wydarzeniu. Nie musisz pisać do każdej z dziewczyn indywiudalnie, zaproś je po prostu poprzez wydarzenie na FB.

3. Data jest najważniejsza

Data wieczoru panieńskiego to zawsze powód wielu sporów. Niestety nigdy nie dogodzisz wszystkim zaproszonym gościom. Dlatego też, poproś Pannę Młodą o podanie dwóch dat, które będą jej najbardziej odpowiadać i poinformuj o nich zaproszonych gości. 

4. To nie jest tania impreza

Niestety wieczór panieński to nie jest tania impreza. Nawet bez atrakcji typu limuzyna, koszt może być znaczący. Dlatego też, jeżeli wiesz, że ostatnio twój budżet nie jest w najlepszym stanie, zacznij oszczędzać, bo składka na niego z reguły, oscyluje koło 100zł, a zdarzają się wieczory, ze składkami rzędu 200/300zł.

5. Niespodzianki są wskazane

Przed moim wieczorem panieńskim, byłam zdania, że nie chce żadnych niespodzianek, bo nie lubię być niczym zaskakiwana. Jednak mojej Świadkowej i Druhną udało się przemycić parę niespodzianek, które bardzo przypadły mi do gustu :) Dlatego też, jeżeli jesteś Świadkową i twoja Panna Młoda kategorycznie nie zgadza się na żadne niespodzianki, przemyć parę nieoczywistych atrakcji.

6. Nie trzeba zapraszać wszystkich

Wieczór panieński to impreza, na którą nie trzeba zapraszać wszystkich koleżanek, sióstr ciotecznych, czy znajomych. To wydarzenie, na którym powinny pojawić się najbliższe dziewczyny dla Panny Młodej, w których towarzystwie czuje się swobodnie. Nie zapraszajmy nikogo, bo tak trzeba, czy tak wypada, bo potem mogą być przez to tylko same kłótnie.

7. To opinia Panny Młodej jest najważniejsza

Jeżeli jesteś Świadkową i organizujesz wieczór panieński, pamiętaj, aby przed imprezą, ustalić z Panną Młodą jej oczekiwania. Moim jedynym zaleceniem, co do wieczoru panieńskiego, było to, aby składka nie była za wysoka i mam nadzieje, że się udało :)

8. Im wcześniej, tym lepiej

Byłam zaproszona na kilka wieczór panieńskich, na których nie mogłam się pojawić, przez nieodpowiadającą mi datę i za mały okres czasu, na przesunięcie zobowiązań. Dlatego też, organizując wieczór panieński, zacznij ustalanie daty i zapraszanie gości, na minimum dwa miesiące przed. 

Prześlij komentarz