4 błędy przy wyborze Druhen

środa, 4 października 2017
Coraz więcej Par, decyduje się na ślubny orszak, czyli Druhny i Drużbów. Według mnie ma to wiele zalet, od większego wsparcia psychicznego ze strony tych osób, na pięknych zdjęciach skończywszy. Jednak wybierając Druhny do orszaku ślubnego, tak samo jak wybierając Świadkową, trzeba przemyśleć swoja decyzję i robić to z rozwagą, bo bardzo łatwo popełnić kilka błędów, które mogą zranić uczucia niektórych osób.

Fot. Ania Górajka

1. Za dużo Druhen

Co za dużo, to nie zdrowo. Optymalna liczba Druhen to 5, powyżej tej liczby robi się duży tłum, który może przyćmić Pannę Młodą, a do tego generować dodatkowe koszty w postaci sukien Druhen (o ile płaci za nie Panna Młoda), czy bukietów. 

2. Bez siostry Narzeczonego

Może nie jesteście przyjaciółkami z siostrą Narzeczonego, ale powinna się ona znaleźć w orszaku ślubnym. Sprawa się komplikuje, gdy Narzeczony ma kilka sióstr, wtedy to, które znajdą się w orszaku, musisz ustalić z przyszłym Mężem. 

3. Same kontrasty

Przemyśl to, kogo wybierasz do swojego ślubnego orszaku. To ty masz być najważniejsza w dniu ślubu i nie potrzebujesz wtedy dramatów. Dlatego też, zastanów się, czy Druhny się dogadają i czy nie mają skrajnych osobowości. Najgorsze jest to, gdy w orszaku znajdą się dwie dziewczyny, które uwielbiają być w centrum uwagi, mogą pojawić się kłótnie i zgrzyty.

4. Z nadzieją, że powie NIE

Zdecydowałaś się zapytać o bycie Druhną osobę, którą tak na prawdę średnio lubisz, ale uważasz, że tak wypada i skrycie masz nadzieje, że odmówi? Duży błąd! Bycie Druhną, to tak jak bycie Świadkową, duże wyróżnienie i powinny nimi być najbliższe dla Panny Młodej, jak i Pana Młodego osoby.

1 komentarz

  1. Ja miałam problem ze swoimi druchanami, bo kłóciły się o sukienki, a jedna była na dodatek bardziej "okrągła" i ciężko jej było dobrać odpowiedni krój i kolor, także chyba najlepiej mieć jedną druchnę i mniej problemów :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń