Jak powiedzieć komuś, że nie zapraszasz go na wesele?

środa, 12 października 2016
Spotykacie się na każdym kroku ze stwierdzeniami typu -"Ale zapraszacie nas na wesele?" albo "Pamiętajcie, aby nas zaprosić?", a wyprawiacie małe przyjęcia, na którym musicie mocno obciąć liczbę gości albo po prostu nie chcecie kogoś zaprosić? Muszę przyznać, że jako, że jestem osobą, która nie lubi sytuacji konfliktowych i kłótni, odmawianie komuś przyjścia na wesele, czy oznajmianie, że się go nie zaprosi, jest dla mnie stresujące. Podejrzewam, że wy również tego nie lubicie, dlatego przygotowałam parę rad, jak wyjść z takiej sytuacji bezboleśnie.

Fot. newjersaybride.com

1. Oceń sytuacje

W pierwszym kroku należy ocenić sytuacje, a mianowicie określić, czy dana osoba może się domyślać, że nie zostanie zaproszona, czy jest tego nieświadoma. Pomyśl, czemu nie zapraszasz danej osoby, czy jest to związane z małą salą, ograniczonym budżetem, czy np. organizujesz ślub za granicą. Oprócz wstępnego poznania sytuacji, należałoby się również zastanowić, co chcesz przekazać danej osobie np. Bardzo doceniam naszą znajomość, ale…

2. Nie rób tego w złym humorze

Właśnie miałeś ciężki dzień w pracy. albo po prostu masz zły humor, a umówiłeś się z daną osobą na rozmowę? Odwołaj spotkanie! Jeżeli przeprowadzisz taką rozmowę w złym humorze, jest duże prawdopodobieństwo, że nie pójdzie ona najlepiej. Możesz wtedy użyć paru słów za dużo, albo być po prostu nie miłym, dlatego też takie sprawy należy załatwiać z "czystą głową".

3. Krótko i szczerze

To najlepsza recepta na taką sytuację. Nie owijaj w bawełnę i powiedz prawdę, że nie zapraszasz kogoś, bo np. macie mały budżet. Ludzie na prawdę doceniają prawdę i szczerość, a nawet małe kłamstwo może kiedyś wyjść na jaw. Jeżeli nie zaproszeni goście, zaczną zadawać pytania i drążyć temat, spróbuj to uciąć i zmień temat.

4. Nie przepraszaj

Pamiętaj, aby nie przepraszać, bo to twoje wesele i to ty decydujesz, kto na nim będzie. Nie rzucaj też "ochłapów" w stylu "ale może wpadniecie na poprawiny?" albo "co prawda nie zapraszamy was na ślub, ale może przyjdziecie na moje urodziny?". To na prawdę nie czas na takie zaproszenia, a temat musisz ukrócić raz a dobrze.

Prześlij komentarz