O czym zapomina Panna Młoda, na swoim weselu?

czwartek, 18 sierpnia 2016
Jako, że od mojego wesela minęły dwa tygodnie, przyszedł czas na przemyślenia. Do tej pory żałuje paru rzeczy, których nie zrobiłam na swoim weselu. Oczywiście nie są to może sprawy życia i śmierci, ale na pewno zostaną mi w pamięci na długo. Dlatego też, dla wszystkich przyszłych Panien Młodych, postanowiłam przygotować listę rzeczy, których ja zapomniałam zrobić na swoim weselu, albo po prostu nie miałam na nie czasu. Część z tych rzeczy trudno zaplanować, ale o części z nich możecie pamiętać :)

Fot. bridalicious.com

1. Jedzenie

Coś, czego najbardziej żałuje. Miesiące planowania, studiowania menu, test paneli… a ja nawet nic nie skosztowałam. Co prawda, zjedliśmy serwowaną kolację, ale już na zimny i ciepły bufet, czy na candy bar, nie starczyło czasu. Byłam tak zaoferowana weselem i zabawą na nim, że zapomniałam o jedzeniu. Dlatego też, z kim teraz nie rozmawiam wnikliwie wypytuje go o to co jadł i czy mu smakowało :)

2. Skorzystanie z toalety

Dość prozaiczna sprawa, która na weselu urasta do problemu. W natłoku spraw do załatwienia, kiedy to na weselu każdy chce z tobą porozmawiać, wygospodarowanie czasu na wizytę w toalecie, może być bardzo trudne. Dlatego też, pamiętajcie na weselu o swoich potrzebach i postawcie ja na pierwszym miejscu :)

3. Poprawki makijażu

Kolejna rzecz, o której zapomniałam. W ferworze zabawy, zapomniałam o tym, aby się przypudrować, co najbardziej widoczne jest na zdjęciach po północy. W związku z tym, pytajcie się co jakiś czas waszej świadkowej, czy nie "świecicie" się za bardzo, albo po prostu przeglądajcie się w lusterku.

4. Czas dla siebie

Dość banalna rzecz, o którą niezwykle trudno na weselu. Chwila czasu dla siebie i dla nowo poślubionego Małżonka. Na weselu zawsze jesteście otoczeni wianuszkiem gości, którzy chcą z wami porozmawiać, napić się lub zrobić zdjęcie. A na chwilę dla siebie, możecie liczyć dopiero przy końcu wesela.

5. Zmienić buty

Co prawda ja zmieniłam buty, jak i sukienkę po oczepinach, ale z tego co rozmawiam z dziewczynami, bardzo często o tym zapominają. Oczywiście, jeżeli buty was nie obcierają i są bardzo wygodne, nie ma potrzeby ich zmieniać. Ale gdy przez całe wesele męczycie się w nich, tylko dlatego, że są ładne, zmieńcie je tylko, gdy nadarzy się okazja.

6. Zdjąć welon

Ja o zdjęciu swojego welonu nie zapomniałam, ponieważ był tak długi i niewygodny, że trudno było o nim zapomnieć. Ale często Panny Młode, które z góry zakładają, że chcą zdjąć welon, tak się do niego przyzwyczajają, że zapominają o tym. Jeżeli chcecie być pewne, że o nim nie zapomnicie, zdejmijcie go po skończonych życzeniach pod kościołem lub USC.

7. Obejrzeć kościół

Od zawsze wiedziałam, że chcę, aby kościół w dniu mojego ślubu był ładnie przystrojony. Niestety, tak jak pisałam w mojej Relacji z mojego wesela, moje plany zostały pokrzyżowane…Szczerze powiedziawszy, gdy wchodziłam i potem wychodziłam z kościoła, nie specjalnie miałam czas, aby przyjrzeć się moim dekoracjom. Podejrzewam, że w waszym przypadku będzie podobnie i dopiero zobaczycie je na zdjęciach.

8. Zrobić zdjęcia

Co prawda mieliśmy fotografa i filmowca, ale do dzisiaj żałuje, że nie udało mi się zrobić więcej zdjęć swoim telefonem. Jak wiadomo, na profesjonalne zdjęcia trzeba czekać, a ja już bym chciała przypomnieć sobie, jak wyglądała moja sala, czy jak bawili się goście.

9. Poćwiczyć pierwszy taniec

Oczywiście nie wszystkie Pary Młode mają opracowane układy taneczne, ale tym co się na to zdecydowały, polecam przećwiczyć go w ustronnym miejscu, podczas wesela. Wiadomo, że nie ćwiczymy układu w sukni ślubnej, która może stać się wyzwaniem, przy niektórych figurach tanecznych.

10. Skorzystać z baru

Bar był hitem na moim weselu i większość gości z niego korzystała, niestety ja nie miałam tej okazji. Tak samo jak o jedzeniu, na skorzystanie z baru nie miałam po prostu czasu i piłam to co miałam na stole. Dobrym rozwiązaniem tej sytuacji, jest poproszenia świadków lub znajomych o przyniesienie drinka, oni mają więcej czasu, a na pewno zrobią to z przyjemnością.

3 komentarze

  1. Też miałam ślub dwa tygodnie temu i w sumie nie dzięki mojemu mężowi i bliskiej rodzinie mam już sporo zdjęć zrobionych dobrym aparatem w tel, więc polecam poprosić gości o przesłanie zdjęć ☺
    Pierwszy taniec ćwiczyliśmy bardzo długo(również z halką od sukni i marynarką PM) i udał się tak jak chcieliśmy i konfetti było w odpowiednim momencie czym się martwiłam ☺
    Pozdrawiam stała czytelniczka☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń