Druhny - dlaczego warto?

środa, 24 sierpnia 2016
Od zawsze wiedziałam, że gdy kiedyś będę wychodzić za mąż, zdecyduje się na Druhny. Nie wiem czy było to związane z nadmiarem obejrzanych amerykańskich komedii romantycznych o tematyce ślubnej, ale wiem, że podjęłam świetną decyzję! Jeżeli wy jeszcze się wahacie, pamiętajcie, że wszystkie kwestie począwszy od finansowych (kto kupuje sukienki?), skończywszy na organizacyjnych (czy druhny będą na przygotowaniach?), na pewno uda się wam rozwiązać :)

Fot. Ania Górajka

1. Wyróżnienie

Oczywiście Świadkowa, to dla nas bardzo ważna osoba, nasza przyjaciółka, czy siostra, której "wartość" na prawdę nie zmaleje, gdy zdecydujemy się na druhny. Często się zdarza, że mamy grono przyjaciółek, czy chociażby niepełnoletnią siostrę, którą także chciałybyśmy wyróżnić na naszym weselu, a idealnym na to sposobem będzie mianowanie ich druhnami. Dziewczynom na pewno będzie bardzo miło i poczują się wyróżnione, a my będziemy miały je blisko siebie.

2. Dodatkowe wsparcie

Wesele, a co za tym idzie przygotowania do niego, to bardzo stresujący okres w życiu każdej Panny Młodej. I o ile nie zawsze potrzebuje fizycznej pomocy, potrzebuje psychicznego wsparcia. A jak wiadomo, im więcej osób, które mogą nas podtrzymać na duchu, tym lepiej. 

3. Świetne zdjęcia

Może jest to najbardziej prozaiczny punkt ze wszystkich, ale każda Panna Młoda, chce mieć piękne zdjęcia ze ślubu :) Możecie mi wierzyć lub nie, ale moimi ulubionymi zdjęciami ze ślubu i wesela są właśnie te z naszymi Druhnami i Drużbami. Co więcej, film czy zdjęcia ze ślubu w kościele, czy USC dzięki naszemu orszakowi, stają się bardziej dynamiczne, a przy tym ciekawsze.

4. Więcej rąk do pracy

Nie macie organizatorki ślubnej i wszystko jest na waszej głowie? Druhny na pewno wam w tym pomogą! Nie zawsze Świadkowa ma czas, aby być na każde nasze zawołanie, nasz Pan Młody nie angażuje się specjalnie, a my mamy mnóstwo spraw do załatwienia. Wtedy wkraczają druhny, dla których samą przyjemnością będzie pomoc przy składaniu winietek, czy wizyta w salonie sukien ślubnych. 

3 komentarze

  1. Wychodzi na to, że jak przyjaciółka nie zostanie druhną, to ani nie pomoże, ani nie będzie wparciem... Trochę to naciągane. Co kto lubi, niektórym się druhny podobają, dla mnie wyglądają niesamowicie kiczowato. Dwie osoby zawierają związek małżeński, a orszak przy takim, jakby co najmniej defilada na 15-go sierpnia przechodziła. Przerost formy nad treścią i zbędne zamieszanie, moim zdaniem.
    Beatrice

    OdpowiedzUsuń
  2. Druhny są ok, ale te identyczne stroje mi się nie podobają. To takie sztuczne, kiedy sukienki druhen są takie same i pod kolor serwetek, wstążek na krzesłach, kwiatków na stołach i babeczek w bufecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie rewelacja, sama miałam druhny i było mi bardzo miło, że moje najblizsze kolezanki są w tym waznym dniu razem ze mną a one z kolei poczuły się wyroznione, wyszło super!

    OdpowiedzUsuń