Jak być najlepszą Świadkową na świecie?

czwartek, 16 czerwca 2016
Świadkowa to nie tylko ładna dziewczyna stojąca u boku Panny Młodej. To osoba, która stoi u boku Panny Młodej jest jej terapeutką, przyjaciółką, dobrą duszą i dopiero ładną dziewczyną :) Panna Młoda potrzebuje tak samo swojego Narzeczonego, jak i Świadkowej podczas przygotowań ślubnych. Wiele dziewczyn, które dostąpiły tego zaszczytu, zapomina o tym, że rola Świadkowej, to coś więcej niż tylko pojawienie się na ślubie. Dlatego też, przygotowałam mini Harmonogram przygotowań ślubnych dla Świadkowych, aby te nie zapomniały o żadnym ważnym szczególe.

Fot. bollaphoto.com

10-12 miesięcy do ślubu

Panna Młoda powiedziała tak swojemu Narzeczonemu, a ty powiedziałaś tak jej? Świetnie! Zostałaś właśnie Świadkową! :)
-> Panna Młoda zaplanowała, że na jej ślubie będą również druhny? Jeżeli tak, zaaranżuj spotkanie ze wszystkimi dziewczynami, poznajcie się lepiej, a przy okazji skompletujesz ich numery telefonów.
-> zorganizuj spotkanie przy winie ze swoją Panną Młodą, opracujecie wtedy plan działania, zrobicie burzę mózgów na tematy ślubne, pomożesz jej wybrać motyw przewodni ślubu, wstępnie obejrzycie sale weselne i rozpoczniecie tym ślubne przygotowania,
-> nie musisz być na każdym spotkaniu w sali weselnej, czy na rozmowie z potencjalnym DJ, czy fotografem, ale jeżeli Pan Młody nie może się na jakimś pojawić, albo Panna Młoda sugeruje ci, że chce abyś z nią była, zrób to!
-> poszukaj z Panną Młodą potencjalnych salonów sukien ślubnych, które możecie odwiedzić i aby ją wyręczyć, umów was na przymiarki.

Kolejne 6 miesięcy

Nie trzeba się tu specjalnie rozpisywać, bo sprawa jest dość jasna: Słuchaj, Pytaj i Rób!
-> przede wszystkim słuchaj i nie irytuj się, Panna Młoda zadręcza cię opowieściami o zaborczej Teściowej, problemach z salą weselną, czy płacze, że jest za gruba? Spokojnie słuchaj tego co ma do powiedzenia i próbuj jej pomóc, nie ignoruj jej problemów, bo w stresie ślubnych przygotowań, mogą urosnąć do rangi tragedii,
-> zdarzają się Panny Młode, które nie mówią otwarcie o swoich problemach, twierdzą, że są w stanie wszystko same zorganizować, ale przy tym są zestresowane, a przygotowania ślubne stają się dla nich traumą. Dlatego też, pytaj co jakiś czas, czy możesz w czymś pomóc, a gdy słyszysz odmowę, drąż temat, bo może się okazać, że jest coś do zrobienia :)
-> Panna Młoda zleciła ci jakieś zadania? Pamiętaj, aby wykonać je z należytą pieczołowitością i wywiązać się ze swojego harmonogramu. Jeżeli zrobisz coś źle, Panna Młoda do końca ślubnych przygotowań, będzie wszytko robić sama, gdyż stwierdzi, że nikt nie jest w stanie jej pomóc :)

4 miesiące do ślubu

Czas na wieczór panieński! Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.
-> przedyskutuj temat wieczoru panieńskiego z druhnami i zaproszonymi dziewczynami i ustalcie szczegóły co do miejsca imprezy, jedzenia, drinków, motywu przewodniego, dekoracji. Nie zapomnijcie też o jakiejś fajnej niespodziance!

1 miesiąc do ślubu

To już niedługo! Ślub zbliża się wielkimi krokami, Panna Młoda nie mówi już o niczym innym, jak o swoim ślubie, przygotowania wchodzą w decydującą fazę.
-> idź z Panną Młodą na ostatnie przymiarki sukni ślubnej, pomóż jej dobrać wszystkie dodatki
-> pomóż Parze Młodej z listą gości, jeżeli jest dużo osób, które jeszcze nie potwierdziło swojej obecności, skontaktuj się z nimi,
-> spróbuj zażegnywać konflikty, które na pewno powstaną pomiędzy Panną Młodą, a jej Narzeczonym, bo gdzie stres, tam i kłótnie,
-> spisz z Panną Młodą kontakty do wszystkich "ważnych" osób na weselu od podwykonawców po członków rodziny i powiedz Pannie Młodej, aby to ciebie wskazała jako osobę kontaktową, w razie problemów,
-> ustal z Panną Młodą piosenki, jakie powinny zostać zagrane na jej weselu, kto zna lepiej gust muzyczny Panny Młodej, jak nie jej przyjaciółka?

Czego nie robić?

-> mówić, że czegoś nie lubisz, albo coś ci się nie podoba, oczywiście możesz wyrażać swoje opinie, ale pamiętaj, aby robić to delikatnie, bo nie zawsze coś co ci się nie podoba, może być złe dla Panny Młodej,
-> spóźniać się, Panny Młode bardzo tego nie lubią :) Spóźnienie w szczególności zakazane jest w dniu ślubu, pamiętaj, aby wtedy patrzeć na zegarek!
-> mieć za złe Pannie Młodej, że wykorzystała na swoim weselu coś co ty chciałaś użyć na swoim,
-> upić się na weselu (chyba nie muszę tłumaczyć czemu:)
-> forsować swojego zdania na siłę, to jest wesele Panny Młodej i to ona najlepiej wie, czego chce,
-> obrażać się na Pannę Młodą, pamiętaj, że Panna Młoda żyje w stresie i wyciągaj za każdym razem rękę na zgodę, bo na pewno twoja przyjaciółka, nie chciała nic złego :)

Zapraszam również na post Obowiązki Świadkowej.

6 komentarzy

  1. A czy to jest jakaś łaska, że Szanowna Panna Młoda zgadza się na uslugiwanie jej? Bez przesady, dziewczyno,panna młoda nie jest księżną panią! Planuję swój ślub i nigdy nie oczekiwał abym aby moja swiadkowa skakała wokół mnie tak, jak Ty tu opisujesz. Miałaby się nie złościć, że bezczelnie ukradlabym jej pomysł z wesela? Ty byś nie była zła? Zbastuj trochę, bo ślub to tylko jeden dzień a zachowując się tak, jak Ty tu radzisz, na całe życie możnaby pozbwić się przyjaciół...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Nie ma żadnych powodów, by traktować pannę młodą jak jajko. Panna młoda nie jest nikim nadzwyczajnym i nie trzeba jej traktować w specjalny sposób. Nie przesadzałabym też z tym "zaszczytem", bycie świadkiem to tylko bycie świadkiem, a młoda nie jest królową Elżbietą, żeby bycie jej świadkiem było zaszczytem. Poza tym fakt, że się wychodzi za mąż nie upoważnia do tego, żeby wszystkim dookoła uprzykrzać życie.

      Usuń
  2. Autorka nie wskazuje, by usługiwać pannie młodej. Z tekstu jasno wynika, by świadkowa była dla niej wsparciem, nie służbą. Przygotowania oraz sam dzień ślubu to szczególny czas, bywa, że stresujący. Dla mnie przyjaciele powinny sobie pomagać, a to jest moment, gdy ta pomoc jest potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuchaj pytaj i rób - jeśli to nie brzmi jak rozkaz, to nie wiem co ;-) ten blog ogólnie ma tendencję do gloryfikowania panny młodej...jeśli ślub to AŻ TAKI stres, to może po prostu odpuścić i nie spinać się nad każdym szczegółem? Ważniejszy ślub czy wesele? Dla mnie ślub, to że odtąd będziemy nie dwoje, lecz jedno. A całe te cyrki z winietkami, ciastami, tortami, balonami-to sprawy drugorzędne... Czas przed ślubem jest po to, aby duchowo się do tego wydarzenia przygotować. A sam dzień ślubu chce dzielić z bliskimi, oni także powinni z radością czekać a nie oglądać zestresowana pannę młodą - terrorystkę.
    I pytanie z innej beczki - czy któryś z narzeczonych pisze takie porady dla swojego świadka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzeczonym zazwyczaj jest wszystko jedno chyba ze mówimy o gejach. Nie zrozumie ten kto nie brał ślubu i nie robił wesela. To ogromna presja. Choćbyśmy byli nie wiem jak wierzący i liczył sie tylko ślub, to jesteśmy tylko ludźmi i przyjęcie ma tez ogromne znaczenie. Jakoś para młoda w Kanie Galilejskiej miała mega stres ze brakło wina na imprezie weselnej. A przecież to Pismo Święte i powinien sie liczyć tylko ślub i ze jesteśmy jak jedno, a nie alkohol.

      Usuń
  4. Też uważam, że na tym blogu baaardzo stawia się młodą na piedestale, jakby była co najmniej księżniczką. A to tylko dziewczyna wychodząca za mąż.

    OdpowiedzUsuń