5 sposobów na niezapomniany pierwszy taniec

poniedziałek, 11 kwietnia 2016
Pierwszy taniec był u nas przez bardzo długi okres czasu tematem tabu. Jako, że mój Narzeczony bardzo nie lubi tańczyć i na wszystkich imprezach podpiera ściany, nauki tańca bał się jak ognia. Jednak muszę przyznać, że po 3 lekcjach jest całkiem nieźle! Mamy już gotowy układ walca wiedeńskiego do piosenki Christiny Perri "A thousand years" i teraz musimy go tylko szlifować. Dlatego też nie bójcie się nauki pierwszego tańca i nawet gdy nie będziecie mieli gotowego układu, może być on niezapomniany!


Fot. Pinterest

1. Ustalcie rodzaj tańca

Wybór tańca to podstawa! Jeżeli lubicie tańczyć, a przy tym jesteście energiczni, postawcie na jeden z latynoskich tańców np. salsę. Jeżeli wolicie coś bardziej zmysłowego, tango jest dla was. Natomiast tradycjonalistą polecam walc zarówno angielski, jak i wiedeński. Jedną z opcji jest także tzw. taniec przytulaniec, czyli własna interpretacja do muzyki. Szczerze powiedziawszy, polecałabym wam jednak udanie się do szkoły tańca i opracowanie układu do wybranej muzyki, przez profesjonalistów. Nie są to duże koszty, a jeżeli my po 3 lekcjach mamy gotowy układ, to jest to na prawdę dobra inwestycja.

2. Wybierzcie piosenkę

Ustalenie rodzaju tańca, jak i wybór muzyki to czynności, które trzeba robić jednocześnie. Z reguły najpierw wybiera się piosenkę, a do niej dobiera odpowiedni rodzaj tańca. Jeżeli nie macie żadnej "waszej" ukochanej piosenki, polecam zapoznanie się z moimi listami: 50 anglojęzycznych piosenek na pierwszy taniec, 35 polskich piosenek na pierwszy taniec, czy Piosenki Disneya na pierwszy taniec.

3. Nie przesadźcie

Jeżeli podczas nauki tańca odkryliście, że macie do niego talent, pamiętajcie, aby jednak nie przesadzić. Skomplikowane układy i podnoszenia rodem z Tańca z gwiazdami, zostawiłabym na inną okazję, bo chyba nie chcecie zakończyć swojego wesela w szpitalu. Przede wszystkim mierzcie siły na zamiary i ustalcie układ, który swobodnie zatańczycie. Nie zapominajcie także o sukni Panny Młodej, której krój nie zawsze nadaje się do wszystkich rodzajów tańca i figur.

4. Zapiszcie się na lekcje

Opcji nauki pierwszego tańca jest kilka. Możecie zdecydować się  tak jak my na lekcje indywidualne, podczas których choreograf nauczy was podstaw danego tańca i ułoży układ. Inną opcją jest zapisanie się na kurs tańca dla narzeczonych, gdzie razem z innymi Parami uczycie się tańczyć, a na koniec dla każdej Pary opracowuje się układ do wybranej muzyki. 

5. To zabawa!

Ucząc się pierwszego tańca, nie zapominajcie o jednym, to ma być zabawa! Rozumiem, że chcecie dobrze wypaść i przede wszystkim dobrze wyglądać, ale pierwszy taniec to nie obowiązek. Jeżeli po paru lekcjach stwierdzicie, że macie z tego więcej stresu niż zabawy, zrezygnujcie z pierwszego tańca. Wesele ma być dla was przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.

1 komentarz

  1. Mój Narzeczony nie ma talentu do tańca, a na samo hasło "pierwszy taniec" się wścieka, stwierdziliśmy, że z racji tego, iż oboje śpiewamy, zrobimy "śpiewany pierwszy taniec-przytulaniec" ;D Będzie inaczej, ale oboje będziemy się czuć z tym dobrze. No i dla gości będzie niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń