4 miesiące do ślubu

Gdy około 2 lata temu, rozpoczęliśmy nasze przygotowania ślubne, wydawało mi się, że do wesela zostało jeszcze 100 lat. Nawet gdy pisałam posta Rok do ślubu: Stan przygotowań, uważałam, że ślub jest odległy. Czas mijał, załatwialiśmy kolejne rzeczy związane ze ślubem, aż tu nagle pozostało … 4 miesiące do ślubu! Szczerze powiedziawszy myślałam, że Panny Młode, które opowiadają o tym, jak bardzo stresują się przed ślubem, przesadzają, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że prowadzę bloga ślubnego i jakby nie patrzeć tematy ślubne nie są mi obce, stres mnie nie omija. Z każdym dniem coraz bardziej się stresuje, a fakt, że do 6.08 zostało TYLKO 4 miesiące, przeraża mnie :) Są Panny Młode, które twierdzą, że się nie stresują, bo nie mogą doczekać się tego wielkiego dnia. Oczywiście jedna część mnie na pewno też nie może się tego doczekać, ale jako, że jestem perfekcjonistką, zestresowana połówka bierze górę :)

Fot. Photo by Jeanne Rouillard on Unsplash

Załatwione

- samochód do ślubu - tak jak pisałam w poście Rok do ślubu, samochód do ślubu, był jedną z rzeczy, które spędzały mi sen z powiek. Udało nam się zarezerwować go na początku tego roku. Pamiętajcie również o tym, aby podpisać umowę z firmą wynajmującą limuzynę do ślubu, aby potem w dniu ślubu nie być rozczarowanym.
- transport gości - kolejna odhaczona rzecz, nasi goście będą mieli do dyspozycji autokar oraz busa. Moja rada, wyślijcie zapytanie o transport gości do kilkunastu firm z waszego regionu, bo różnice w cenach są znaczące.
- welon - od zawsze wiedziałam, że w dniu ślubu wystąpię w prostym, długim tiulowym welonie. Zdecydowałam się kupić welon przez internet i muszę przyznać, że paczkę otwierałam z duszą na ramieniu. Ale jakie było moje zaskoczenia, gdy welon za około 70zł okazał się świetny (polecam wam sklep Butterfly).
- buty ślubne - więcej na temat butów ślubnych, pisałam TUTAJ, zdecydowałam się na model Belle Badgleya Mischki z butiku KSIS.
- sukienka na poprawiny - każdy kto mnie zna wie, że kocham sukienki i do ich wyboru przywiązuje dużą wagę, w tym przypadku nie było inaczej. Jako, że nasze poprawiny są "na luzie" w formie grilla, postawiłam na różową sukienkę od True Decadence.
- nauki przedmałżeńskie - muszę przyznać, że w temacie nauk przedmałżeńskich mieliśmy niezwykłe szczęście, bo udało nam się zapisać na ostatni kurs tzw. nauk weekendowych,  wszystkich Parom z Warszawy, polecam kursy Przepis na miłość.
- pierwszy taniec - jako, że mój Narzeczony panicznie boi się tańczyć, zdecydowałam zapisać nas na kurs indywidualny i jesteśmy już po 2 zajęciach. Będziemy tańczyć walc wiedeński do piosenki Christiny Perri A Thousand Years, a Narzeczony okazał się nie najgorszym tancerzem i idzie mu całkiem dobrze :)
- ślubne dekoracje & gadżety - jako, że organizacja ślubu to nieustający maraton wydawania pieniędzy, postanowiłam rozłożyć sobie te wydatki w czasie i mamy już pokaźną część dodatków i dekoracji, takich jak np. pudełko na koperty, tabliczki do gry, cake toppera, prezenty dla dzieci, kapcie i szlafrok Panny Młodej, czy spersonalizowane wieszaki. Zapraszam na mój Instagram, na pełną relację :)

Co jeszcze powinniśmy zrobić

- bierzmowanie - bierzmowanie mojego Narzeczonego to niekończący się temat, który ciągnie się za mną od początku ślubnych przygotowań. Narzeczony odkładał tę sprawę już od 2 lat i indywidualny kurs do bierzmowania zaczyna dopiero w tym tygodniu. Nie muszę wam mówić, że jestem na niego wściekła :)
- poradnia przedmałżeńska - gdy w grudniu skończyliśmy kurs przedmałżeński, myślałam, że ze względu na dużą liczbę poradni przedmałżeńskich w Warszawie, nie będziemy mieli problemu z terminem, a tu niespodzianka. Gdzie nie dzwoniliśmy i mówiliśmy, że ślub mamy 6.08, Panie z poradni niechętnie chciały zapisywać nas na wcześniejsze terminy i pierwsze spotkanie mamy dopiero na początku maja.
- garnitur - kolejna rzecz do załatwienia dotycząca mojego Narzeczonego. Mimo, że teoretycznie wybraliśmy model garnituru, musimy go jeszcze kupić.
- obrączki - następny ważny punkt do załatwienia, wstępnie wybraliśmy proste obrączki z białego złota z YES, ale jeszcze ich nie kupiliśmy :)
- alkohol - jedyna rzecz (oprócz bierzmowania), którą ma załatwić mój Narzeczony. I tu niespodzianka, jeszcze nie jest zrobiona :) Pewnie w przypadku wódki zdecydujemy się na Wyborową, ale niestety nadal mimo paru moich faworytów, wahamy się nad winami.
- sukienka na przebranie - moja sukienka na przebranie to niekończąca się telenowela,  ponieważ kupiłam już przez internet dwie, które niestety mi się nie spodobały :) Nadal poszukuję i gdy przez te 4 miesiące nie znajdę tej idealnie, po prostu zrezygnuje z tego pomysłu.
- muzyka w kościele - kolejna rzecz do załatwienia "na dniach". Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że oprawa muzyczna podczas mszy w kościele jest bardzo ważna, dlatego też koniecznie muszę dopiąć ten temat do końca.
- kolczyki - standardowo wybrane, ale jeszcze nie kupione. W najbliższych dniach muszę wybrać się ze Świadkową do salonu Novia Blanca i kupić te jedyne, wymarzone  :)
- prezenty dla Rodziców - tzw. trudny orzech do zgryzienia, bo o ile dla moich Rodziców mam pomysł na prezent, to niestety na prezenty dla Teściów, pomysłów brak :(

A jak tam stan Waszych przygotowań?

Copyright © Szalona Panna Młoda , Blogger