4 miesiące do ślubu

środa, 6 kwietnia 2016
Gdy około 2 lata temu, rozpoczęliśmy nasze przygotowania ślubne, wydawało mi się, że do wesela zostało jeszcze 100 lat. Nawet gdy pisałam posta Rok do ślubu: Stan przygotowań, uważałam, że ślub jest odległy. Czas mijał, załatwialiśmy kolejne rzeczy związane ze ślubem, aż tu nagle pozostało … 4 miesiące do ślubu! Szczerze powiedziawszy myślałam, że Panny Młode, które opowiadają o tym, jak bardzo stresują się przed ślubem, przesadzają, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że prowadzę bloga ślubnego i jakby nie patrzeć tematy ślubne nie są mi obce, stres mnie nie omija. Z każdym dniem coraz bardziej się stresuje, a fakt, że do 6.08 zostało TYLKO 4 miesiące, przeraża mnie :) Są Panny Młode, które twierdzą, że się nie stresują, bo nie mogą doczekać się tego wielkiego dnia. Oczywiście jedna część mnie na pewno też nie może się tego doczekać, ale jako, że jestem perfekcjonistką, zestresowana połówka bierze górę :)

Fot. scienceofrelationships.com

Załatwione

- samochód do ślubu - tak jak pisałam w poście Rok do ślubu, samochód do ślubu, był jedną z rzeczy, które spędzały mi sen z powiek. Udało nam się zarezerwować go na początku tego roku. Pamiętajcie również o tym, aby podpisać umowę z firmą wynajmującą limuzynę do ślubu, aby potem w dniu ślubu nie być rozczarowanym.
- transport gości - kolejna odhaczona rzecz, nasi goście będą mieli do dyspozycji autokar oraz busa. Moja rada, wyślijcie zapytanie o transport gości do kilkunastu firm z waszego regionu, bo różnice w cenach są znaczące.
- welon - od zawsze wiedziałam, że w dniu ślubu wystąpię w prostym, długim tiulowym welonie. Zdecydowałam się kupić welon przez internet i muszę przyznać, że paczkę otwierałam z duszą na ramieniu. Ale jakie było moje zaskoczenia, gdy welon za około 70zł okazał się świetny (polecam wam sklep Butterfly).
- buty ślubne - więcej na temat butów ślubnych, pisałam TUTAJ, zdecydowałam się na model Belle Badgleya Mischki z butiku KSIS.
- sukienka na poprawiny - każdy kto mnie zna wie, że kocham sukienki i do ich wyboru przywiązuje dużą wagę, w tym przypadku nie było inaczej. Jako, że nasze poprawiny są "na luzie" w formie grilla, postawiłam na różową sukienkę od True Decadence.
- nauki przedmałżeńskie - muszę przyznać, że w temacie nauk przedmałżeńskich mieliśmy niezwykłe szczęście, bo udało nam się zapisać na ostatni kurs tzw. nauk weekendowych,  wszystkich Parom z Warszawy, polecam kursy Przepis na miłość.
- pierwszy taniec - jako, że mój Narzeczony panicznie boi się tańczyć, zdecydowałam zapisać nas na kurs indywidualny i jesteśmy już po 2 zajęciach. Będziemy tańczyć walc wiedeński do piosenki Christiny Perri A Thousand Years, a Narzeczony okazał się nie najgorszym tancerzem i idzie mu całkiem dobrze :)
- ślubne dekoracje & gadżety - jako, że organizacja ślubu to nieustający maraton wydawania pieniędzy, postanowiłam rozłożyć sobie te wydatki w czasie i mamy już pokaźną część dodatków i dekoracji, takich jak np. pudełko na koperty, tabliczki do gry, cake toppera, prezenty dla dzieci, kapcie i szlafrok Panny Młodej, czy spersonalizowane wieszaki. Zapraszam na mój Instagram, na pełną relację :)

Co jeszcze powinniśmy zrobić

- bierzmowanie - bierzmowanie mojego Narzeczonego to niekończący się temat, który ciągnie się za mną od początku ślubnych przygotowań. Narzeczony odkładał tę sprawę już od 2 lat i indywidualny kurs do bierzmowania zaczyna dopiero w tym tygodniu. Nie muszę wam mówić, że jestem na niego wściekła :)
- poradnia przedmałżeńska - gdy w grudniu skończyliśmy kurs przedmałżeński, myślałam, że ze względu na dużą liczbę poradni przedmałżeńskich w Warszawie, nie będziemy mieli problemu z terminem, a tu niespodzianka. Gdzie nie dzwoniliśmy i mówiliśmy, że ślub mamy 6.08, Panie z poradni niechętnie chciały zapisywać nas na wcześniejsze terminy i pierwsze spotkanie mamy dopiero na początku maja.
- garnitur - kolejna rzecz do załatwienia dotycząca mojego Narzeczonego. Mimo, że teoretycznie wybraliśmy model garnituru, musimy go jeszcze kupić.
- obrączki - następny ważny punkt do załatwienia, wstępnie wybraliśmy proste obrączki z białego złota z YES, ale jeszcze ich nie kupiliśmy :)
- alkohol - jedyna rzecz (oprócz bierzmowania), którą ma załatwić mój Narzeczony. I tu niespodzianka, jeszcze nie jest zrobiona :) Pewnie w przypadku wódki zdecydujemy się na Wyborową, ale niestety nadal mimo paru moich faworytów, wahamy się nad winami.
- sukienka na przebranie - moja sukienka na przebranie to niekończąca się telenowela,  ponieważ kupiłam już przez internet dwie, które niestety mi się nie spodobały :) Nadal poszukuję i gdy przez te 4 miesiące nie znajdę tej idealnie, po prostu zrezygnuje z tego pomysłu.
- muzyka w kościele - kolejna rzecz do załatwienia "na dniach". Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że oprawa muzyczna podczas mszy w kościele jest bardzo ważna, dlatego też koniecznie muszę dopiąć ten temat do końca.
- kolczyki - standardowo wybrane, ale jeszcze nie kupione. W najbliższych dniach muszę wybrać się ze Świadkową do salonu Novia Blanca i kupić te jedyne, wymarzone  :)
- prezenty dla Rodziców - tzw. trudny orzech do zgryzienia, bo o ile dla moich Rodziców mam pomysł na prezent, to niestety na prezenty dla Teściów, pomysłów brak :(

A jak tam stan Waszych przygotowań?

8 komentarzy

  1. A zdecydowałaś się na upominki dla gości? I czy wybrałaś florystkę i sposób, motyw dekoracji? :)
    Ja ślubuję 14.08. i mam stres. W weekend może załatwię obuwie i bieliznę. Auta nie mamy jeszcze, ale obrączki tak :)
    I nadal nie mogę zdecydować w kwestii fotobudki i barmana ;)
    Pozdrawiam! ��

    OdpowiedzUsuń
  2. My też 06.08 <3 mamy już obrączki ale nie mamy auta :/ no i wisi nade mną oprawa muzyczna ślubu... A i ta poradnia nieszczęsna... Trochę mnie nastraszyłaś z tymi terminami w Warszawie :/ też wyszłam z założenia że to szybko się załatwi a tu proszę ;/ jutro dzwonię! ;) zaproszenia robię sama i na majówkę będzie duża część potrzebna więc będę miała trochę roboty. Piszę obecnie pracę lic. więc to mnie stresuje dodatkowo że nie zdążę z tym wszystkim :( do tego coraz częściej mnie męczą koszmary związane ze ślubem ;p ale poza tym naprawdę nie mogę się już doczekać aż będę Żoną <3

    OdpowiedzUsuń
  3. My też 06.08 <3 mamy już obrączki ale nie mamy auta :/ no i wisi nade mną oprawa muzyczna ślubu... A i ta poradnia nieszczęsna... Trochę mnie nastraszyłaś z tymi terminami w Warszawie :/ też wyszłam z założenia że to szybko się załatwi a tu proszę ;/ jutro dzwonię! ;) zaproszenia robię sama i na majówkę będzie duża część potrzebna więc będę miała trochę roboty. Piszę obecnie pracę lic. więc to mnie stresuje dodatkowo że nie zdążę z tym wszystkim :( do tego coraz częściej mnie męczą koszmary związane ze ślubem ;p ale poza tym naprawdę nie mogę się już doczekać aż będę Żoną <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasz Ślub będzie 19.08 i w sumie tak jak u Ciebie pozostało nam ubranie narzeczonego, oprawa muzyczna w kościele, obrączki i reszta alkoholu. Oprócz tego biżuteria dla mnie z czym mam największy problem... Ale zdążymy dziewczyny ze wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My 20.08 i całkiem dobrze nam idą przygotowania :) Zarówno ja jaki i mój narzeczony mamy już kupione stroje (pozostały drobiazgi jak bielizna, mucha no i jego buty), obrączki już w styczniu kupione, oprawa muzyczna w kościele zamówiona, auto wybrane, część zaproszeń już rozdana, a biżuterię tez mam z Novia Blanca :) Teraz szukam dekoratorki do kościoła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My mamy wesele 04.06, zostało nam do załatwienie kilka ostatnich spraw: kwiaciarnia, samochód do ślubu, pierwszy taniec (z racji, że oboje nie lubimy tańców standardowych - bo nie umiemy ich tańczyć i wyszłoby to strasznie sztucznie i za bardzo byśmy się stresowali; chcemy zatańczyć do kilku fragmentów różnych utworów ;))i dodatki ślubne, takie jak księga gości, podziękowania dla rodziców itp. Bardzo chciałabym być już Żoną, ale jednocześnie mam wielkiego stresa przed tym dniem. Trzymam kciuki za Ciebie i za każdą przyszłą Panną Młodą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Można wiedzieć jaki welon wybrałaś ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie chodzicie na kurs tańca w Warszawie? I czy mogę wiedzieć ile płacicie za godzinę? Ile mniej więcej godzin będziecie chodzić?

    OdpowiedzUsuń