10 pytań do salonu sukien ślubnych

czwartek, 17 grudnia 2015
Tak jak wielokrotnie pisałam, poszukiwania sukni ślubnej mogą być bardzo stresujące, a przecież powinny być przyjemnością. Aby tak się stało, należy się do tego dobrze przygotować. W związku z tym przygotowałam dla was listę 10 pytań do salonu sukien ślubnych, które należy zadać, aby spać spokojnie, a co za tym idzie ułatwić sobie ten jakże ważny punkt przygotowań ślubnych.


Fot. kleinfeldbridal.com

1. Na ile przed ślubem powinnam zjawić się w salonie i kiedy powinnam najpóźniej zamówić suknię?

Oczywiście wszystko zależy od salonu. Pamiętam jak rok temu towarzyszyłam w poszukiwaniach sukni ślubnej mojej koleżanki, która odwlekała to wydarzenie w czasie tak długo jak mogła :) W związku z tym nauczyłam się, że z reguły na poszukiwania sukni należy wybrać się na 6-9 miesięcy przed ślubem. Natomiast, gdy odrobinę się z tym spóźniliśmy, na ratunek przychodzą nam polscy projektanci sukien ślubnych, albo gotowe modele.

2. Czy powinnam umówić się wcześniej na wizytę?

Z mojego doświadczenia wynika, że około 80% salonów życzy sobie, aby wcześniej umawiać się na spotkania. Oczywiście, gdy poza sezonem zjawimy się w salonie, nikt nas nie powinien wygonić (słyszałam tylko o jednym takim przypadku), ale zawsze lepiej dmuchać na zimne.

3. Czy macie w swojej ofercie mojego ulubionego projektanta?

Większość Panien Młodych, przed wybraniem się na poszukiwania sukni ślubnej, robi wstępne rozeznanie. Dobra do tego celu jest strona twojasuknia.pl, na której możemy sprawdzić, czy dany model sukni jest dostępny w naszym salonie. Przeglądajmy również strony internetowe salonów sukien ślubnych, bo bardzo często dostępne są na nich pełne kolekcje wraz ze zdjęciami.

4. Jak kształtują się ceny?

Muszę przyznać, że mimo, że z reguły znałam przedziały cenowe sukien ślubnych, jakie miałam zamiar przymierzyć, często byłam zaskakiwana zarówno na minus, jak i na plus. W związku z tym, gdy mamy określony budżet na suknie ślubną, którego nie chcemy przekroczyć, już przy wstępnej rozmowie telefonicznej, w celu umówienia spotkania, upewnijmy się jak kształtują się ceny i czy jest sens iść do danego salonu.

5. Co jest wliczone w cenę?

Oczywiście wszystko zależy od salonu, ale z reguły w cenę sukni wliczone są przeróbki. Ale pytajmy się o to, bo raz spotkałam się z salonem, w którym za przeróbki trzeba było zapłacić dodatkowe 500zł. Dochodzi do tego także kwestia halki, standardem jest możliwość jej wypożyczenia za dodatkową opłatą, ale także może ona znajdować się już w cenie zakupu sukni.

6. Jakie są formy płatności?

W większości salonów sukien ślubnych, po podpisaniu umowy, zostaniemy poproszone o wpłacenie zaliczki, w zależności od salonu waha się ona od 10%-50% wartości sukni. Resztę zobowiązujemy się zapłacić w dniu jej odbioru. Spotkałam się także już z kilkoma salonami sukien ślubnych, które to wychodząc na przeciw swoim klientkom, wprowadziły nieoprocentowane raty.

7. Ile mogą zabrać ze sobą osób?

To pytanie może wydawać się nie na miejscu, ale zaczyna być zasadne, gdy zamierzamy zabrać ze sobą więcej osób nie 2/3. Oczywiście pomijając fakt, że im mniej osób podczas przymierzania sukien ślubnych tym lepiej, to po prostu niektóre salony ze względu na swoje małe rozmiary, nie pomieszczą dużej świty. W związku z tym, gdy zamierzamy zabrać ze sobą znaczną grupę osób towarzyszących,  zapytajmy się wcześniej, czy fizycznie jest to możliwe.

8. Jak przebiega proces kupowania sukni?

Sukni z wieszaka, na podstawie której podejmujemy decyzję o jej zakupie, oczywiście nie zabieramy ze sobą po podpisaniu umowy :) Po tym jak zdecydujemy się, że to właśnie ta, podpisujemy umowę, wpłacamy zaliczkę, a następnie Pani z salonu zdejmuje z nas miarę. Wszystkie niezbędną informacje wysyłane są do producenta, który w umówionym terminie (najczęściej z zagranicy) przesyła nam suknię ślubną w naszym rozmiarze, która już na miejscu dopasowywana jest do naszych krągłości.

9.Ile przymiarek jest przewidziane przed ostatecznym odbiorem?

Każda Panna Młoda chciałaby, aby przymiarek było nieskończenie wiele, ale niestety, bo z reguły jest ich od 2 do 4. Najczęściej rekomenduje się, aby przymiarki rozpocząć na 6 tygodni przed ślubem. W moim przypadku, przymiarki mam umówione na miesiąc przed. Są one o tyle istotne, że z reguły Panny Młode w wyniku przedślubnego stresu, bardzo chudną i należy dobrze dopasować suknię do ich nowych sylwetek.

10. Czy prowadzicie komis?

Są Panny Młode, które planują zostawić sobie na pamiątkę suknię ślubną i następnie przekazać ją swojej córce. Jednak większość dziewczyn, po ślubie planuje sprzedać suknię ślubną. Z pomocą może przyjść nam salon sukien ślubnych. Coraz częściej organizują one komisy, w którym za małą opłatą możemy umieścić naszą suknię ślubną

Prześlij komentarz