Czego nie mówić Pannie Młodej, na poszukiwaniach sukni ślubnej?

poniedziałek, 5 października 2015
Niedługo wybierasz się na poszukiwania swojej wymarzonej sukni ślubnej i obawiasz się, że twoi towarzysze mogą zrujnować ten wyczekiwany dzień? Na podstawie swoich doświadczeń, moich koleżanek, jak i po obejrzeniu kilkudziesięciu odcinków amerykańskiej edycji Salonu Sukien Ślubnych, przygotowałam zestawienie tego, co Panna Młoda na pewno nie chce usłyszeć podczas przymiarek sukni ślubnej. Możecie podesłać ten post swojej świcie, a na pewno wizyta w salonie sukien ślubnych, przebiegnie bezproblemowo i zapamiętasz ją do końca życia :)


Fot. ritchebridal.com

Czy jesteś pewna, że to twoja wymarzona suknia?

Po wizycie w pięciu salonach i przymierzeniu 30 sukien ślubnych, znalazłaś tę wymarzoną, ukochaną, przez lata wyczekiwaną suknię ślubną. Pokazujesz ją swojej świcie ze łzami w oczach, mówisz jej, że to właśnie ta, a wtedy....twoja koleżanka zadaje pytanie czy jesteś pewna, że to właśnie ta wymarzona? Według mnie, gdy widzimy, że Panna Młoda jest ewidentnie przekonana do jakiegoś modelu, nie zadawajmy takiego pytania, bo ma ono niejednoznaczny wydźwięk i nawet najbardziej pewną siebie Pannę Młodą, może zbić z tropu.

Ale na co dzień nie nosisz sukienek w takim stylu?

To, że na co dzień Panna Młoda lubi ubierać się w seksowne sukienki, nie oznacza, że w dniu ślubu nie może założyć eleganckiej sukni z długim rękawem. I w drugą stronę, gdy dziewczyna w codziennym życiu, jest szarą myszką, nie oznacza, że w dniu ślubu nie może jej porwać fantazja i ubrać obcisłej sukni ślubnej z rozcięciem. Często się zdarza, że Panny Młode w dniu ślubu decydują się na fasony, o których nigdy by nie pomyślały, dlatego też takie komentarze są zbędne.

Wiem co lubisz i ta suknia nie jest dla ciebie!

Może twoja koleżanka lub świadkowa tak na prawdę cię dobrze nie zna i nie wie co lubisz? Takie stwierdzenie jest według mnie po prostu głupie. Jeżeli widzimy, że Pannie Młodej na prawdę podoba się jakiś model, nie wmawiajmy jej, że coś nie jest dla niej!

Gdyby to był mój ślub...

Masz w swoim gronie koleżankę, która bardzo chce wyjść za mąż, ale jeszcze nie znalazła chłopaka? Jeżeli tak, jest ryzyko, że podczas twoich przymiarek sukni ślubnej, za bardzo wczuje się w rolę Panny Młodej i wszystkie twoje wybory będzie odnosić do jej wymarzonej sukni ślubnej. Wyjściem z sytuacji jest nie zabieranie jej na wstępne poszukiwania sukni ślubnej, można zaprosić ją gdy wybierzemy już konkretne modele, albo będziemy przekonane do danej sukni ślubnej.

Strasznie grubo wyglądasz w tej sukience!

Nikt nie chce słyszeć podczas przymiarek sukni ślubnej, że sukienka za bardzo opina biodra lub, że wygląda się w niej grubo. Uważam, że wszystko można przekazać w delikatny sposób. Jeżeli widzimy, że Panna Młoda źle wygląda w danym modelu, zasugerujmy jej to, ale nie mówmy tego w sposób, który może ją urazić!

Jest w porządku.

Szczerze powiedziawszy, jeżeli moja świta tak by zareagowała na moją wymarzoną suknię ślubną, załamałabym się! Może nie oczekuje od razu łez, ale chodź mały entuzjazm by się przydał! Jeżeli Panna Młoda płacze ze szczęścia i pyta koleżanki, co myślą o jej sukni ślubnej, choćby nie była w ich guście, niech chociaż udają i cieszą się szczęściem Panny Młodej. 

Ona jest dla ciebie za droga.

Tak jak wcześniej pisałam, Panna Młoda na przymiarki sukni ślubnej, powinna udać się z określonym budżetem. Co więcej, konsultantka w salonie, z reguły pyta się o budżet Panny Młodej i zgodnie z nim dobiera suknie ślubne. W związku z tym uważam, że takie komentarze są zbędne, szczególnie gdy pochodzą z ust koleżanek, czy świadkowej, co innego, gdy wypowiada je np. mama, która płaci za suknię.

A wy, czego nie chciałybyście usłyszeć na przymiarkach sukni ślubnej?

Prześlij komentarz