8 błędów popełnianych przy zaręczynach

poniedziałek, 15 grudnia 2014
Na wstępie chce zaznaczyć, że błędy popełniane przy zaręczynach, które wymieniłam poniżej, są subiektywne i dla niektórych, mogą nimi nie być. Aby obronić naszych mężczyzn, muszę dodać, że rozumiem, że to dla nich jedna z najbardziej stresujących chwil w życiu, a gdzie stres, tam pojawiają się błędy. Dlatego też, wszystko trzeba planować, wtedy choć część tych błędów można będzie wyeliminować.

8 błędów popełnianych przy zaręczynach
Fot. Melanin Junkiel

1. Odpowiedź brzmi nie

Często zastanawiałam się, co kieruje kobietami, które w tej jakże podniosłej chwili, mówią swojemu parterowi NIE!. Wydaje mi się, że w większości przypadków nie jest to "wina" kobiet tylko mężczyzn (oczywiście w większości przypadków tak jest:). Oświadczyny to bardzo ważna chwila w życiu pary. Nie może to być pochopna decyzja, obie strony muszą być gotowe na takie zobowiązanie. Myślę, że nie jest trudne wyczuć, że dziewczyna jest gotowa na małżeństwo, kobiety kochają dużo mówić o ślubach, dzieciach i małżeństwie, więc choćby wtedy można je o to podpytać. Nie jestem fanką oświadczyn po 3 miesiącach znajomości, bo tak na prawdę wady partnera wychodzą po dłużnym czasie. Ale słyszałam o związkach, które mimo tak krótkiego stażu były udane. Więc moja rada: upewnij się, że twoja partnerka jest gotowa na małżeństwo i nie działaj pod wpływem chwili !

2. Oświadczyny w salonie jubilerskim

Może naoglądałam się za dużo filmów i jestem romantyczką, ale uważam, że oświadczyny w formie "chodź pójdziemy do salonu jubilerskiego i się zaręczymy" nie są dla mnie! A gdzie romantyzm, element zaskoczenia? Oczywiście ktoś inny powie, że żyjemy w XXI w. i jest to już na porządku dziennym. Myślę jednak, że większość dziewczyn preferuje oświadczyny w formie tradycyjnej, oczywiście przy okazji kupowania czegoś w salonie jubilerskim, można podpatrzeć jakie pierścionki podobają się Przyszłej Pannie Młodej, ale ja nie jestem za tym, aby zaręczać się w salonie (a na prawdę słyszałam o takich przypadkach) .

3. Oświadczyny bez pierścionka

Jakiś czas temu pisałam post o 8 alternatywach dla pierścionka zaręczynowego, jednak w tym punkcie nie chodzi o to, że błędem są oświadczyny bez pierścionka (alternatywy są jak najbardziej dopuszczane). Chodzi tu o to, że jak już decydujemy się na zaręczyny w formie tradycyjnej z pierścionkiem, nie jest miłe dla dziewczyny stwierdzenie: wyjdziesz za mnie? ale wiesz nie mam pierścionka bo odłożone na niego pieniądze przepiłem ostatnio w barze z kolegami, ale nie martw się kiedyś Ci go kupie! Jak już decydujemy się na taki krok, to gdy nie mamy pieniędzy, możemy kupić tańszy pierścionek, nie musi to być brylant za set tysięcy, ale musimy go mieć!

4. Publiczne oświadczyny

Może powiecie, że jestem skryta, nieśmiała, ale niestety dla mnie oświadczyny przy tłumie ludzi, w miejscu publicznym są faux pas! Nie wyobrażam sobie, że mój narzeczony oświadcza mi się w restauracji przy tłumie ludzi, albo na molo w Sopocie. Oczywiście nie neguje takiej formy oświadczyn, bo ludzie są różni. Inna dziewczyna powie, że właśnie marzy o tym, żeby wszyscy razem z nimi świętowali ich szczęście. 

5. Czy ktoś jeszcze nie wie, że ja się oświadczam?

Kolejnym niedopatrzeniem, które może wynikać po prostu z ekscytacji Pana Młodego jest kolokwialnie "paplanie" o tym, że chce on się oświadczyć. Oczywiście możemy powiedzieć o swoim zamiarze rodzicom, czy przyjaciółce swojej dziewczyny, aby to ona pomogła w zorganizowaniu tego jakże ważnego dnia. Nie można natomiast przy każdej nadarzającej się okazji, przed oświadczynami, rozpowiadać o tym na prawo i lewo. Co będzie, gdy Przyszła Panna Młoda idąc do osiedlowego sklepu, zostanie zaskoczona pytaniem Pani Hani kasjerki, aby pokazała pierścionek, bo słyszała, że jej chłopak jej się oświadczył! Więc wszystko z głową, niech o fakcie oświadczyn wie tylko zaufane grono znajomych i przyjaciół, swoim szczęściem będzie można się chwalić, już po zaręczynach, nie przed!

6. Złoty pierścień

Nie neguje w tym punkcie złotych pierścionków zaręczynowych, o nie! Chodzi mi tutaj tylko o to, że Przyszły Pan Młody powinien przed kupnem tego wymarzonego pierścionka poznać preferencje swojej jeszcze dziewczyny. Ja np. nie wyobrażam sobie złotego pierścionek, po prostu mi się one nie podobają, ale np. już moje koleżanki uwielbiają złote pierścionki. Morał jest taki, że po prostu trzeba wiedzieć, co kto lubi. Sposobów na to jest kilka np. pod pretekstem kupowania biżuterii dla mamy, można zabrać swoją dziewczynę do jubilera (a ona jak każda dziewczyna  podejdzie do pierścionków zaręczynowych:), wtedy podpatrzymy, co jej się podoba, inną opcją jest rozmowa z przyjaciółką Przyszłej Panny Młodej, która bardzo łatwo może dowiedzieć się o preferencjach dziewczyny.

7. To chyba nie był właściwy moment

Ale kiedy jest ten właściwy? Moment ten powienien być zaplanowany przez Pana Młodego, może się tu wkraść trochę szaleństwa i spontaniczności, ale generalny zamysł oświadczyn, powinien być zaplanowany wcześniej. Gdy mamy plan, jest mniejsze prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak, jak byśmy chcieli. Poza tym, musi to być też odpowiedni czas dla Panny Młodej np. nie jest dobrym pomysłem oświadczanie się naszej dziewczynie, gdy ma ona zapalenie płuc, albo obronę pracy magisterskiej. Musi to być czas, w którym zarówno przyszła Panna Młoda, jak i Pan Młody mają "czystą głowę" nie zamartwiają się niczym (oczywiście w dzisiejszych czasach jest to trudne), ani nie są przeddzień jakiejś ważnej życiowej chwili  (obrona pracy magisterskiej, egzamin na prawo jazdy), aby mogli się jej poddać i w pełni się z niej cieszyć.

8. To już było

W naszym życiu dochodzimy do takiego momentu, że większość naszych znajomych zamiast bawić się i imprezować, podejmuje ważne życiowe decyzje, zaręcza się, czy wychodzi za mąż. Wtedy jesteśmy zasypywani opowieściami o wspaniałych zaręczynach i innowacyjnych na nie pomysłach. Nie jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem, powielanie pomysłów na zaręczyny naszych znajomych. Kolokwialne "papugowanie" w tym wypadku jest bardzo złym pomysłem. Jak poczuje się nasza narzeczona, gdy dowie się, że jej chłopak powielił pomysł swojego kolegi? W dobie internetu, gdzie roi się od pomysłów na zaręczyny, można wykazać się odrobiną kreatywności i zaplanować coś czego jeszcze w grupie naszych znajomych nie było. Przecież każda dziewczyna chce czuć się wyjątkowo!

2 komentarze

  1. 3. Oświadczyny bez pierścionka
    Dużo zależy od tego jak takie oświadczyny wyglądają. Bo czasem takie spontaniczne, w przypływie uczuć, wyznania i pytania są o wiele piękniejsze niż zaplanowane przedstawienia :)\
    4 i 6
    Tu dużo zależny od wyczucia i subiektywnych odczuć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielu z naszych ankietowanych skarży się na podane wyżej błędy popełniane przy zaręczynach. Najczęściej wymieniają zaręczyny bez pierścionka i oświadczyny w salonie jubilerskim.
    Panowie! Zaskakujcie swoje kobiety, ale bardziej pozytywny sposób.

    OdpowiedzUsuń